Za nami ósma kolejka sezonu wiosna 2018 rozgrywek Ligi Siódemek na sztucznej trawie SportLiga.PL! Kolejkę rozpoczęliśmy od starcia Fc Gauganis z Zespołem Pieśni i Tańca. Mecz od początku do końca był otwarty, obie ekipy więcej wagi przywiązywały do ataku niż obrony. Obejrzeliśmy osiem bramek, a spotkanie zakończyło się podziałem punktów. W kolejnym spotkaniu, grający swój drugi mecz w tej kolejce Zespół Pieśni i Tańca, podejmował Honest. Tutaj faworytem byli goście, którzy nie zawiedli i pewnie pokonali podmęczonego rywala. Niedzielne zmagania rozpoczęliśmy od starcia 07 do Przerwy z Bękartami Warszawy. Liczyliśmy na wyrównany i zacięty pojedynek, jednak 07 przybyło na to spotkanie bez swoich największych „armat” co ułatwiło zadanie Bękartom. Wygrali oni bardzo wysoko i w pełni zasłużenie, a dzięki tej wygranej mają sporą szansę na końcowy triumf. Kolejnym spotkaniem był pojedynek Standardu Służew z Warsaw Scorpions. Mimo, że było to spotkanie drużyn z dołu tabeli, pokazały nam dobry futbol, a w meczu padło łącznie dziewięć bramek. Więcej zdobył ich Standard i to on zgarnia komplet punktów. Przedostatnim spotkaniem tej kolejki był pojedynek Honest z Wola Fans. Tutaj spotkały się dwie ekipy grające z goła odmienny futbol. Honest bardziej piłkę techniczną, natomiast Wola stawia na atak i nie ogląda się za siebie. Mecz od początku był bardzo twardy i zacięty, ale ostatecznie wygrał Honest i nadal liczy się w walce o główne trofeum. Ostatni mecz tej kolejki zapowiadał się najciekawiej. Chlejsy Fc podejmowały Abnegata. Obie drużyny walczyły w tym meczu o to, by dalej liczyć się w walce o podium. Po zaciętym spotkaniu w iście ekstremalnych warunkach pogodowych, lepsze okazały się Chlejsy Fc, które nadal są w grze o „majstra”.


FC GAUGANIS 4:4 ZESPÓŁ PIEŚNI I TAŃCA
Mecz o 6 punktów. oba zespoły z 7 punktami w lidze. Oba lubiące tracić bramki w sposób nieprzewidywalny. Oba gotujące się, gdy coś idzie nie po ich myśli. Wszystko to zapowiadało bardzo, ale to bardzo ciekawy mecz. I nikt się nie pomylił z opinią. 4 bramki w pierwszej połowie- 4 bramki w drugiej. Z FC Gauganis liderujący drużynie Kamil Leszczyński. W ZPiT najlepszy, niezrównanie utalentowany, pracowity w środku pola i odwalający czarną robotę jak Claude Makelele z najlepszych lat Krzysztof Patla z pierwszorzędną bramką i asystą taką, że legenda o niej będzie przekazywana z ojca na syna. Tak poza tym to strasznie nierówna gra, prowadzenie to jednych, to drugich i w konsekwencji podział punktów. Życzymy powodzenia w następnej kolejce.

ZESPÓŁ PIEŚNI I TAŃCA 1:5 HONEST
Liderujący Honest gościł u ZPiT, który ostatnio zawodził. Zawsze brakowało "tego czegoś" co finalnie daje 3 punkty a ogólnie ujmując brakowało koncentracji, gdyż w większości po jej podłamaniu rywale strzelają gole ZPiT. Tym razem Honest postawili wysoko poprzeczkę i chcąc znaleźć się szczebel wyżej musieli to spotkanie wygrać - ZPiT biło się by nie znaleźć się na drugim miejscu... od końca. dwie bramki do przerwy pokazały, że odebranie Honest zwycięstwa będzie musiało być poparte krwią, potem i łzami. ZPiT jeździło na mniej szlachetnej części pleców w pełnym skwarze oddychając rękawami, ale finalnie zostały tylko łzy. Bramki Honest zdobywane były z coraz większą łatwością, gdyż ZPiT nie potrafiło po dwóch ciosach pozbierać się w sobie. Dopiero w ostatniej minucie Mariusz Bończak znalazł sposób na rywala. Było 1:5, uratował honor ZPiT i było po zawodach. Gratulujemy Honest wyniku i czekamy na kolejny mecz.

07 DO PRZERWY 0:12 BĘKARTY WARSZAWY
Przed spotkaniem zastanawialiśmy się, czego możemy się spodziewać po obu drużynach. 07 ostatnio prezentuje formę spadkową, natomiast Bękarty idą ja burza i pokonują kolejnych rywali. Liczyliśmy jednak, że będzie to zacięte i wyrównane spotkanie. Takie też było, przez większą część pierwszej połowy do puki Bękarty Warszawy nie wyszły na prowadzenie. Co prawda do przerwy prowadzili tylko dwoma bramkami, ale widać było, że na drugą połowę wyjdą jeszcze bardziej zdeterminowani. Tak też było. Druga część spotkania to dominacja gości. Co i raz wpisywali się na listę strzelców, nie dając tym samym szans na rozwinięcie skrzydeł przeciwnikom. Mecz zakończył się pewnym, wysokim i w pełni zasłużonym zwycięstwem Bękartów Warszawy.

STANDARD SŁUŻEW 7:2 WARSAW SCORPIONS
Standarda grający już tylko o przeskoczenie 1-2 miejsc w tabeli bez szans na awans kontra Scorpionsi - ostatni zespół w lidze bez punktu i bez szans na spadek bo grają w najniższej lidze. Obie drużyny urządziły sobie wyścig na ilość bramek, ale Scorpionsi okazali się krótkodystansowcami przy formie Standardu. Pogoń skończyła się w 13 minucie. Od minuty 19 za sprawą Patryka Szymańskiego i Daniela Płatkowskiego Standard konsekwentnie uciekał Scorpionsom. pierwsza połowa skończyła się różnicą 3 bramek. Dwie kolejne dołożyli w drugiej połowie Tomasz Karpiuk i Rober Kościesza. 7:2 i przed Scorpionsami naprawdę ostatnia szans w przyszłym tygodniu na pierwszą i ostatnią zdobycz punktową. Trzymamy kciuki.

HONEST 4:1 WOLA FANS
Spotkanie dwóch różnych stylów gry. Honest czekające na swojej połowie i kontrujące przeciwników, kontra Wola, która nie kalkuluje tylko idzie do przodu. Mecz lepiej rozpoczął się dla gospodarzy, którzy momentalnie objęli prowadzenie. Goście nie zamierzali łatwo oddać tego meczu, więc co i raz ruszali do ataku. Gdy wydawało się, że remis wisi w powietrzu, gospodarze po raz kolejny wpisali się na listę strzelców. Do przerwy o dwa trafienia lepsze było Honest. Po zmienia stron, mecz nam się otworzył. Oglądaliśmy akcja za akcję co zaowocowało kontaktowym golem dla Wola Fans. Mimo, że goście przejęli inicjatywę, to często zapominali o szykach obronnych, przez co stracili kolejne dwa gole. Mecz zakończył się zwycięstwem Honest i dzięki temu objęli oni prowadzenie w lidze.

CHLEJSY FC 4:1 ABNEGAT
Mecz na szczycie i o „pudło”, więc dla obu ekip liczyło się tylko zwycięstwo. Obie drużyny przybyły na boisko w niemalże pełnych składach, co mogło sugerować, że nikt nie odpuści. Mecz lepiej rozpoczął Abnegat, który postanowił od pierwszej minuty zaatakować, ale z upływem czasu Chlejsy zaczęły przejmować inicjatywę. Mimo optycznej przewagi gospodarze musieli czekać na błąd obrońców Abnegata, by wyjść na prowadzenie. Do przerwy Chlejsy Fc schodziły z jedno bramkowym prowadzeniem. Po zmianie stron Abnegat ponownie zaczął z wysokiego „c”. Strzelali, próbowali, jednak nie mogli się wstrzelić. Jak się mówi, gdy się nie strzela, to się traci, tak też było w tym przypadku. Chlejsy dwa razy zapunktowały i można było przypuszczać, że jest po meczu. Gości w tym meczu stać było tylko na bramkę honorową. Chlejsy wygrywają pewnie i dalej są w grze o najwyższe cele.

 

 

 szóstki i siódemki rozgrywki piłkarskie jest zastrzeżony
Serdecznie dziękujemy drużynom za sportowe emocje w amatorskiej lidze na sztucznej trawie.
Do zobaczenia w kolejnym sezonie emocjonujących 

rozgrywek piłki nożnej dla studentów i nie tylko.

Kontakt

SportLiga.PL

WLS Spółka z o.o.
ul. Na Uboczu 26/16
02-791 Warszawa
NIP: 951-239-84-59

Biuro:

Ul. NA UBOCZU 26/16
02-791 WARSZAWA
TEL.: 509-677-677

Mail: biuro@sportliga.pl

Menadżer Lig:

Bartosz Borys
tel. (+48) 513-654-654

Mail: bartosz.borys@sportliga.pl

III LIGA Tabela (2020z)

LP Drużyna M B Pkt.
1 BIKERS TEAM 2 6 6
2 RANDOM TEAM 2 1 4
3 ABNEGAT 1 3 3
4 TANGO WARSZAWA 2 2 8 3
5 FAITHFUL TEAM 2 3 3
6 LS RAMPA 2 -1 1
7 KUKLE FC 2 -4 1
8 SND 1 0 1
9 CHLEJSY FC 0 0 0
10 SPORTING WARSZAWA 2 -16 0
Slider
SportLiga.PL