Newsy Liga Firm

Zapraszamy do obejrzenia filmu promocyjnego, oraz archiwalnych skrótów.

Zmagania w sezonie Jesiennym Warszawskiej Ligi Firm rozpoczęliśmy od niezwykle ciekawego pojedynku pomiędzy FC WS a AGRO-POL. Spotkanie to odbywało się w niezwykle trudnych warunkach atmosferycznych jednak nie odstraszyło to obu ekip , które od początku dawały z siebie wszystko i nie zraziły się silnie padającym deszczem. Świetny początek zaliczyli goście , już w 3 minucie piłkę przed polem karnym dobrze przyjął Patryk Koziński  następnie świetnie uderzył po długim słupku i wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie w tym meczu na sztucznej trawie. W kolejnych minutach spotkanie było niezwykle wyrównane jednak obu drużyn ciężko było stworzyć klarowne sytuacje podbramkowe. To jednak FC WS powoli zaczynał przejmować inicjatywę a AGRO-POL widać było , że po szybko strzelonej bramce trochę stracił pomysł na rozegranie akcji i grał nieco chaotycznie.

Czwartą serie gier w I BIZNESKLASIE otworzyło spotkanie pomiędzy BANANEIROS LAS PALMAS, a JOGADORES. Przed pierwszym gwizdkiem to goście mieli oczko więcej od swoich rywali, lecz BANANEIROS rozegrali zaledwie jeden mecz. Przechodząc do samego spotkania, od pierwszych minut było widać wyraźną przewagę gospodarzy, lecz worek z bramkami długo nie chciał się otworzyć. Aż do szesnastej minuty, gdy BANANEIROS wyszli na prowadzenie, minutę później dołożyli kolejną bramkę. Wtedy to do głosu doszli zawodnicy JOGADORES zdobywając i wykorzystując rzut karny, na odpowiedź gospodarzy nie trzeba było długo czekać bo już parę sekund potem zdobyli oni na bramkę na 3:1. Po zmianie stron odwróciły się również role i to JOGADORES zdobyli przewagę, którą udokumentowali już cztery minuty po rozpoczęciu drugiej połowy zdobywając bramkę kontaktową. Do końca meczu rezultat się już nie zmienił i BANANEIROS wygrali 3:2, a zasługa w tym świetnie dysponowanego tego dnia ich bramkarza Sylwestra Biedrzyckiego. W drugim spotkaniu w tej kolejce spotkali się LAMICO z DOUBLE TEAM, obie strony grały dość ofensywnie, ale to gospodarzom udało się jako pierwszym umieścić piłkę w siatce rywali. Goście odrazu ruszyli jeszcze bardziej do przodu, chcąc za wszelką cenę wyrównać jeszcze przed przerwą i ta sztuka im się udała, gdyż minutę przed końcem było juz 1:1. W drugiej odsłonie meczu widać było delikatną przewagę LAMICO, którzy parę minut strzelili bramkę dającą im prowadzenie. Dzieła zniszczenia dopełnili w samej końcówce podwyższając na 3:1. W ostatnim meczu pomiędzy KACZYPRYTEM, a KABANAMI oglądaliśmy zespół gospodarzy w głebokiej defensywie, a gości ciągle napierających na bramkę rywali. Mimo to żadna bramka długo nie padła, gdyż KACZYPRYT świetnie grał w defensywie. Dopiero w dwudziestej minucie po podyktowaniu rzutu karnego, goście wyszli na prowadzenie. Po zmianie stron KABANI podwyższyli prowadzenie do trzech bramek, po czym odpuścili ostatnie minuty, co wykorzystali gospodarze zdobywając dwie bramki, jednak zabrakło już czasu na bramkę wyrównującą. Po tym spotkaniu KABANI umocnili się na pozycji lidera, a ich przeciwnik KACZYPRYT wciąż musi czekać na pierwsze ligowe punkty.

Zmagania w I BIZNESKLASIE rozpoczęliśmy od niezwykle ciekawego pojedynku KABANI vs DOUBLE TEAM . Pierwsze połowa to niezwykle zacięta walka i wiele sytuacji bramkowych. Obu drużyn brakowało jednak trochę szczęścia i przede wszystkim spokoju w wykończeniu przez co pierwsza odsłona zakończyła się bezbramkowym remisem. W drugiej odsłonie w końcu jedną z akcji wykończyli gospodarze i wyszli na prowadzeni po bramce Krystiana Grzywcza. Ta bramka dosyć mocno ustawiła to spotkanie ponieważ KABANI grało dzięki niej zdecydowanie lepiej i spokojnie a DOUBLE TEAM co raz bardziej nerwowo szukało bramki wyrównującej. KABANI stwarzało sobie masę sytuacji jednak fenomenalnie wielokrotnie bronił bramkarza gości zachowując szanse na korzystny wynik w tym meczu. Ofensywa gości nie funkcjonowała jednak dobrze w drugiej odsłonie a KABANi dołożyło jeszcze 2 trafienia i ostatecznie wygrali pewnie i zasłużenie 3:0. W kolejnym pojedynku zmierzyły się natomiast KACZYPRYT oraz JOGADORES. Obie drużyny początku sezzonu nie mogą zaliczyć do udanych i zdecydowanie był to mecz na przełamanie. Spotkanie było na prawdę zacięte i wyrównane a obie ekipy walczyły od pierwszej do ostatniej minuty. W pierwszej połowie minimalnie lepsi byli gospodarze , którzy po bramce Michała Wojtaszka prowadzili 1:0. KACZYPRYT przespał jednak początek drugiej odsłony i dał sobie szybko wbić dwie bramki . JOGADORES utrzymało to skromne prowadzenie do końca spotkania i mogli cieszyć się z kompletu punktów w tym spotkaniu.

 

W minionym tygodniu w ramach I BIZNESKLASY odbyły się jedynie dwa pojedynki jednak na emocje nie mogliśmy narzekać. Na pierwszy ogień trafiło na pojedynek KABANI vs LAMICO. Gospodarze po zeszłotygodniowej bolesnej porażce z BANANEIROS LAS PALMAS chcieli zmazać tą plamę i wrócić na zwycięską scieżkę. LAMICO , które w pierwszej kolejce zremisowało jedynie z JOGADORES również miało coś do udowodnienia. Od początku było to niezwykle dynamiczne i zacięte spotkanie. Goście jednak grali w tym meczu bez zmian co ostatecznie odbiło się na końcowym wyniku. Co prawda fenomenalne spotkanie rozgrywał Eryk Stoch , który był motorem napędowym akcji ofensywny gości jednak KABANI zagrało dobrze zespołowo i to oni po ostatnim gwizdku sędziego cieszyli się z trzech punktów. 
W drugim pojedynku naprzeciw siebie stanęły zespoły DOUBLE TEAM oraz JOGADORES. Gospodarze po wysokim zwycięstwie w pierwszej odsłonie wyraźnie uwierzyli w swoje umiejętności i od pierwszej minuty tego spotkania pokazali , że mogą nieźle namieszać w tym sezonie. Już w 5 minucie gospodarze objęli prowadzenie po bramce Radosława Sałaty a już 3 minuty później było 2:0 po trafieniu Macieja Mirosza. JOGADORES było wyraźnie zaskoczone tak dobrą postawą gospodarzy i mieli spory problem z poukładaniem swojej gry. Goście grali co raz bardziej nerwowo i tracili proste piłki co świetnie wykorzystywało DOUBLE TEAM , które w 32 minucie prowadziło aż 4:0. Końcówka należała jednak do JOGADORES , które wykorzystało zbytni rozluźnienie w szeregach gospodarzy i udało im się zdobyć dwie bramki jednak było już za późno na powalczenie o korzystny wynik i to właśnie gospodarze zgarnęli komplet punktów i powrócili na fotel lidera

BIZNESKLASA III Tabela (2019j)

GRUPA MISTRZOWSKA

LP Drużyna M B Pkt.
1 CBS WARSAW 7 8 18
2 ALEA IACTA EST 7 7 16
3 JDE CFC 7 7 12
4 FREED FROM DESIRE 7 6 11

GRUPA SPADKOWA

LP Drużyna M B Pkt.
1 FC MOONFOX 7 2 9
2 NIEZDECYDOWANI COPA-CZE 6 -2 6
3 KTS DONKI 7 -15 6
4 TESTCASE 6 -13 1
SportLiga.PL